🟢 Wstęp
W naszych wakacyjnych planach zawsze staramy się znaleźć choć kilka dni na odpoczynek w Polsce. Kilka lat temu – szukając alternatywy dla zatłoczonego w sezonie Bałtyku – pojechaliśmy pierwszy raz na Mazury. Okazało się, że jeziora trafiają o wiele bardziej w nasze klimaty: cieplejsza woda, brak fal i… woda, która nie szczypie w oczka 🙂
W kolejnym roku chcieliśmy powtórzyć ten kierunek, zwłaszcza że zaczęliśmy przygodę z SUP-ami. Szukając miejscówki, kierowaliśmy się jedną zasadą – jezioro musi być pod ręką, bez konieczności spuszczania powietrza z deski.
No i znaleźliśmy – niewielkie jezioro w samym sercu Borów Tucholskich. W tym roku byliśmy tam trzeci raz, a to o czymś świadczy – bo zazwyczaj nie wracamy dwa razy w to samo miejsce…
🌲 Dlaczego Bory Tucholskie?


Ten region totalnie nas zauroczył:
- piękne lasy,
- czysta natura,
- jeziora, rzeki,
- świetne trasy rowerowe,
- i co najważniejsze: brak tłumów.
To idealny kierunek, jeśli chcesz odpocząć aktywnie, ale bez zgiełku typowych wakacyjnych kurortów.
📍 Ciekawe miejsca w okolicy
Nie znajdziemy tu spektakularnych zabytków czy „instagramowych” starówek, ale natura robi robotę. Przez cały tygodniowy pobyt praktycznie nie wsiadaliśmy do samochodu – wystarczy wskoczyć na rower i po prostu jechać przed siebie.


Małe Swornegacie
Niewielka miejscowość, w której są dwa sklepiki i jedna restauracja. Przez miasteczko przebiega Kaszubska Marszruta, a centralnym punktem jest mała plaża i… most zwodzony.
Most podnosi się kilka razy dziennie (warto wcześniej sprawdzić godziny – zazwyczaj w okolicach południa i popołudnia). Ruch samochodowy i pieszy jest wtedy zatrzymany, a przez kanał przepuszczane są jachty z wysokimi masztami. Całość trwa około 20 minut i wzbudza sporo emocji – nie tylko u dzieci 😄


Chociński Młyn – Centrum Edukacji Przyrodniczej PN „Bory Tucholskie”
Bardzo ciekawa i całkowicie darmowa atrakcja. Składa się z dwóch części:
- multimedialnej ekspozycji o powstaniu Borów i zamieszkującej je faunie,
- zagrody z dzikimi zwierzętami, które trafiły tu pod opiekę (nie byłyby w stanie przeżyć na wolności).
👉 Ważne: trzeba się wcześniej umówić telefonicznie, zwłaszcza przy większych grupach. Godziny otwarcia i numer telefonu:
https://pnbt.gov.pl/edukacja/centrum-edukacji-przyrodniczej
Swornegacie
Trochę większa miejscowość położona nad jeziorem. Znajdziesz tu kilka restauracji oraz Kaszubski Dom Rękodzieła Ludowego (ul. Dworcowa 12).
🔒 Uwaga: w poniedziałki nieczynny, więc warto sprawdzić godziny otwarcia przed wizytą → https://kaszubskidom.pl
🟡 Park Narodowy „Bory Tucholskie”
Jeden z najładniejszych parków narodowych, jakie do tej pory odwiedziliśmy.
Zwiedzaliśmy go rowerami – można wjechać bezpośrednio na trasę, albo podjechać na jeden z kilku darmowych parkingów leśnych. Wejścia do parku są oznaczone dużymi bramami z tablicami informacyjnymi.
🟢 Bilety:
Nie ma kasy na miejscu – bilety kupuje się samodzielnie przelewem online.
👉 Instrukcja + dane do przelewu → https://pnbt.gov.pl/wstep-do-parku
Bilet można też kupić w Centrum Edukacji w Chocińskim Młynie.
W parku znajdziesz:
- dobrze przygotowane trasy rowerowe,
- miejsca odpoczynku,
- stojaki, gdzie można zostawić rower i przejść dalej pieszo (np. na kładki).
Główna atrakcja to Dąb Bartuś – tuż obok Małych Swornegaci.


⚠️ Na trasie zdarzają się wzniesienia i sporo piasku, więc momentami rower może wymagać chwilowego prowadzenia.
🔵 Kaszubska Marszruta (trasy rowerowe)
Kaszubska Marszruta to rozbudowana sieć malowniczych tras rowerowych prowadzących przez Bory Tucholskie i okolice Chojnic. Szlaki przebiegają przez lasy, jeziora i typowe kaszubskie wioski.
Większość odcinków ma asfalt lub utwardzoną nawierzchnię – dlatego bez problemu nadają się dla rodzin z dziećmi.















Po drodze znajdziesz:
- punkty widokowe,
- miejsca piknikowe,
- tablice edukacyjne,
- wiaty i punkty serwisowe.
💡 Przykładowa trasa:
Pętla wokół Jeziora Charzykowskiego – ok. 35 km
Szlak prowadzi przez lasy, łąki, a chwilami przez osiedlowe uliczki. Jest dobrze oznakowany, a po drodze znajduje się nawet punkt serwisowy z ładowarką do e-bike’ów.
W kilku miejscach trasa może być wymagająca – są strome podjazdy i odcinki z głębokim piaskiem.


🔴 Spływ Brdą (na SUP-ie)
Spływy Brdą kajakami to bardzo popularna atrakcja – firm organizujących takie wycieczki jest sporo. My natomiast postanowiliśmy przepłynąć jeden odcinek na własnych SUP-ach.




🛶 Start: przystań kajakowa w Konarzynkach (zadaszona ławka + pomost).
🛶 Meta: most nad Brdą przy trasie na Jezioro Charzykowskie (jest tam wygodny parking).


- długość trasy: ok. 4 km
- czas: ok. 2 godziny
- po drodze: całkowita cisza, lasy i łąki, przejrzysta woda

Wzdłuż rzeki znajduje się kilka miejsc, z których można się bezpiecznie i wygodnie zwodować, a także odpocząć. Sam spływ to czysta przyjemność – totalnie relaksujący i wyciszający. Wokół bujna zieleń, wysokie drzewa dające cień, śpiew ptaków i ważki, które co jakiś czas przysiadają na SUP-ie, jakby towarzyszyły w podróży. Woda jest niemal krystalicznie czysta – dosłownie widać całe podwodne życie. Nurt jest spokojny i idealnie wyważony – praktycznie nie trzeba wiosłować, deska sama płynie z prądem. Można się więc wygodnie położyć i po prostu podziwiać naturę, wsłuchując się w absolutną ciszę, przerywaną jedynie dźwiękami przyrody.


Warto zabrać ze sobą:
- coś do picia,
- kamizelkę asekuracyjną (miejscami jest naprawdę głęboko),
- spray na komary (aktywnie polują w lesie 😅).
Za rok planujemy powtórkę – tym razem chcemy wystartować z przystani „Żmijowisko”.