Recenzja campingu KRK Valamar

You are currently viewing Recenzja campingu KRK Valamar
5
(2)

Jeśli ktoś był już na innym campingu Valamara, to mniej więcej wie, czego może się spodziewać. My byliśmy drugi raz i nie żałujemy.

Dojazd i lokalizacja

Camping mieści się na wyspie Krk, obok miasta Krk. Na wyspę można dostać się mostem. Niestety, zarówno w jedną, jak i w drugą stronę, przejazd przez całą wyspę zajął nam około godziny. Wszystko przez wieczne korki przed pierwszym rondem za mostem. Stała tam policja i kierowała ruchem, ale niewiele to pomagało. Poruszanie się po samej wyspie jest już komfortowe.

Bliskość miasta Krk to ogromna zaleta. W kilkanaście minut pieszo jesteśmy na Starym Mieście, gdzie jest sporo zabytków, klimatyczne uliczki oraz mnóstwo sklepów i restauracji. W promieniu kilku minut jazdy samochodem znajduje się kilka dużych marketów spożywczych, a tuż przed wjazdem na camping jest stacja benzynowa.

Dodatkowo po drugiej stronie campingu znajduje się mały, dziki półwysep, na którym znajdziecie mnóstwo zatoczek i miejsc, gdzie można plażować praktycznie w samotności. Można tam dojść pieszo, dojechać rowerem lub samochodem po żwirowej drodze.

Rezerwacja i obłożenie

Rezerwacji dokonaliśmy kilka miesięcy wcześniej. Nie rezerwowaliśmy konkretnej parceli, a jedynie wybraną strefę. Przy rezerwacji trzeba wpłacić zaliczkę w wysokości 100 euro.

Parcele

Po przyjeździe dostaliśmy konkretny numer parceli. Sama parcela była w porządku, w bardzo zielonej części campingu, idealna pod namiot, ale niestety daleko od sanitariatów i basenu.

Cały camping jest kaskadowy i położony na sporych wzniesieniach. Z niektórych parcel do toalet trzeba iść pod stromą górę albo pokonać wysokie schody.

Po krótkim spacerze po campingu zauważyliśmy, że wolnych parcel jest naprawdę sporo. Spisaliśmy kilka, które nam się spodobały, i poszliśmy zapytać o dostępność. Pierwsza wybrana parcela była wolna. Niestety była typowo pod kampera – praktycznie same kamienie, a my podróżujemy z namiotem. Na szczęście po kilku latach doświadczeń byliśmy na to przygotowani. Pod namiot mamy miękkie puzzle jako podkład oraz wkręty i wkrętarkę do mocowania namiotu w takim podłożu.

Wielkościowo parcela była idealna na namiot i wszystkie akcesoria, ale nasze auto ledwo się zmieściło i lekko wystawało na alejkę. Cienia było bardzo dużo, a dodatkowo mieliśmy niewielki widok na morze.

Zobacz rolkę z naszej parceli:

Sanitariaty

Jak to Valamar i przystało na standard 5*, wszystko jest bardzo czyste. Sanitariaty są sprzątane praktycznie bez przerwy, leci muzyka, pachnie, a do tego są kwiaty. Ich liczba jest wystarczająca.

Prysznice są bardzo duże i mają mały przedsionek, dzięki czemu podczas kąpieli nic nie moknie. Zmywalnie i pralnie również są bardzo czyste i znajdują się na świeżym powietrzu.

Baseny

Moim zdaniem basen jest już trochę za mały jak na tak duży camping.

Do dyspozycji jest jeden ogólnodostępny basen (maksymalna głębokość 140 cm), brodzik, mini aquapark z dwiema zjeżdżalniami i kilkoma wodotryskami dla małych dzieci oraz drugi basen dostępny wyłącznie dla gości domków premium.

Dodatkowo na plaży znajduje się płatny dmuchany aquapark. Cena jest moim zdaniem zbyt wysoka – 11 euro za 30 minut lub 100 euro za tydzień. Przy takim koszcie pobytu powinno to być w cenie lub przynajmniej za symboliczną opłatą. Przy dwójce dzieci koszt robi się naprawdę wysoki i zniechęca do korzystania.

Sam basen jest w porządku, ale przy takiej liczbie gości można się nim spokojnie cieszyć tylko rano, około godziny 9:00. Później robią się już tłumy. Woda była za to bardzo ciepła (początek lipca). Niestety basen zamykany jest dość wcześnie, bo już o 19:00.

Udogodnienia na campingu

  • Restauracja – ceny raczej podobne jak w mieście. Jedliśmy tam dwa razy. Nie jest tanio, jak to obecnie w Chorwacji, ale bardzo smacznie i przyjemnie. Do restauracji nie można wejść w stroju kąpielowym.
  • Sklep z pamiątkami i akcesoriami do pływania.
  • Bardzo dobrze zaopatrzony sklep spożywczy.
  • Piekarnia.
  • Dwa razy w tygodniu przyjeżdża sprzedawca ze świeżymi rybami.
  • Wypożyczalnia rowerów – sam korzystałem. Cena to 15 euro za 3 godziny za zwykły rower MTB.
  • Mini golf, siłownia zewnętrzna, boiska do siatkówki i piłki nożnej, stół do ping-ponga, piłkarzyki oraz sala gier z PlayStation i Nintendo.
  • Organizowane są zajęcia sportowe, joga i treningi.
  • Dla dzieci dostępne są animacje, kino letnie.
  • Muzyka na żywo.
  • Wypożyczalnia SUP-ów.

Plaża

Plaża, jak to w Chorwacji, jest kamienista i posiada betonowe tarasy. Wydzielona jest również plaża dla psów oraz dla naturystów (FKK).

Kąpielisko jest ogrodzone. Widziałem, że regularnie wyławiane są jeżowce z płytszej części, więc raczej nie ma się czego obawiać, ale buty do wody i tak warto mieć ze względu na kamienie.

Pod wodą nie ma zbyt wielu atrakcji, ale woda jest przepiękna i bardzo przejrzysta.

Dodatkowo jest mało fal, więc można spokojnie pływać na SUP-ie na stojąco i odwiedzać pobliskie zatoczki. W promieniu kilku minut jazdy samochodem znajduje się też ogromny wybór dzikich plaż, na których wieczorami odpoczywają lokalni mieszkańcy.

Minusy

  • Cena – nie jest tanio. My za tydzień pobytu dla 4-osobowej rodziny zapłaciliśmy równe 1000 euro.
  • Palenie papierosów – niestety sporo osób nadal pali, a palarnie znajdują się tuż przy sanitariatach, więc myjąc zęby, wdycha się dym.
  • Grille – mogliby je zlikwidować. Pomiędzy parcelami znajdują się kamienne grille i niestety za każdym razem, gdy ktoś z nich korzystał, zadymiał sporą część campingu.
  • Górki i schody – naprawdę jest tam gdzie chodzić. Podejścia od plaży potrafią zmęczyć, szczególnie gdy idzie się z dziećmi, torbami i SUP-em.

Plusy

  • czystość,
  • piękna i zadbana roślinność,
  • lokalizacja,
  • zacienione parcele.

Czy post był pomocny?

Kliknij na gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena 5 / 5. Liczba głosów: 2

Na razie brak głosów! Oceń ten post jako pierwszy.

Dodaj komentarz